Uwiąd wiązu jest uważany za jedną z najbardziej destrukcyjnych chorób roślin drzewiastych. Grzyb a właściwe grzyby, bo mowa tu o dwóch podobnych gatunkach, są przenoszone na młode gałęzie wiązów przede wszystkim przez owady w trakcie ich żeru uzupełniającego. Sprawcy choroby, czyli Ophiostoma ulmi oraz bardzo niszczycielski Ophiostoma novo-ulmi rozprzestrzeniane są przez ogłodki i korniki. Pierwotnie za główne wektory uznawano ogłodka właściwego (Scotylus scotylus) i wielorzędowego (Scotylus multistriatus), choć obecnie wiadomo, że tych gatunków jest znacznie więcej. Szkodniki fizjologiczne, które wylęgają pod grubszą korą zaatakowanych, osłabionych lub ściętych, ale nie do końca zamarłych drzew przenoszą zarodniki grzybów podczas żeru uzupełniającego, który odbywa się na cienkich gałązkach drzew zdrowych. Zarodniki kiełkują w ranie dokonanej w wyniku żerowania i kiełkują w strzępkę, która wnika do naczyń. W krótkim czasie patogen zostaje systemicznie przetransportowany do odległych części korony.
Wirtualna Klinika Roślin
Autorska strona poświęcona tematyce ochrony roślin
Trociniarki w zieleni miejskiej - narastający problem
W ciągu ostatnich lat w warunkach miejskich obserwuje się znaczący wzrost uszkodzeń spowodowanych przez gąsienice trociniarek: trociniarki czerwicy (Cossus cossus) oraz trociniarkę torzyśniad (Zeuzera pyrina). Nie ma obecnie badań, które w sposób jednoznaczny wykazywałyby przyczynę tego zjawiska niemniej największe znaczenie przypisuje się globalnemu wzrostowi temperatury. Sprzyja to rozprzestrzenianiu się tych motyli w kierunku dotychczas chłodniejszych rejonów świata. W warunkach miejskich dodatkowymi czynnikami o istotnym znaczeniu dla rozwoju tych owadów mogą być te wszystkie, które wpływają na osłabienie drzew, co ułatwia ich zasiedlanie przez gąsienice. W pierwszej kolejności należy wymienić chociażby niedostatek wody oraz bezpośrednie negatywne oddziaływanie promieni słonecznych na pnie drzew. Preferowany sposób wprowadzania do sadzenia w miastach drzew z już ukształtowana skrajnią, sprawia, że drzewa które dotychczas rosły w szkółkach drzew alejowych, gdzie były regularnie nawadniane i nawożone, po ich posadzeniu na miejsce docelowe natychmiast są narażone na szok termiczny, a “goły” pień bardzo temu zjawisku sprzyja.
Dlaczego pod koniec lata żółkną i opadają liście różaneczników
Żółknięcie i opadanie starszych liści różaneczników, którego pierwsze objawy obserwuje się pod koniec lata jest zjawiskiem całkowicie naturalnym, choć nie, co roku występuje w równym nasileniu. W przypadku różaneczników umownie określanych, jako drobnolistne zjawisko to pojawia się zazwyczaj w drugiej połowie lata i to dość często, gdyż, co 1-2 lata. W przypadku odmian o szerokich liściach symptomy żółknięcia obserwuje się z reguły rzadziej - co 3-4 lata. Czasami może się zdarzyć, że do końca roku pozostają jedynie liście okalające pąki kwiatowe wyłącznie na tegorocznym przyroście. Także termin żółknięcia i opadania może być zróżnicowany. W przypadku części kultywarów ma to miejsce pod koniec lata, a u innych tuż przed nadejściem zimy. Nadmierne żółknięcie i opadanie liści jest często obserwowane w lata suche. Z uwagi na naturalne podłoże fizjologiczne zjawiska nie prowadzi się szczególnych prac pielęgnacyjnych, mających na celu ograniczenie jego występowania.
Kompleksowe zamieranie młodych dębów (AOD) w zieleni miejskiej
AOD (Acute Oak Decline) to choroba dębów opisana po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii. Atakuje głównie dojrzałe okazy dębu szypułkowego (Quercus robur) i dębu bezszypułkowego (Quercus petraea) w wieku powyżej 50 lat. Jest to choroba wieloprzyczynowa, powiązana z osłabieniem drzew przez suszę oraz inne stresogenne czynniki wraz z obecnością zespołu bakterii i szkodników w tym szczególnie opiętków, które z czasem - wszystkie razem - przyczyniają się do ich zamierania. Charakteryzuje się wydzielaniem ciemnego płynu z niewielkich ran lub pęknięć widocznych na korze drzew. W Polsce zjawisko jest powszechnie znane i szeroko opisywane, ale potwierdzenie laboratoryjnie symptomów choroby, które pojawiły się na drzewach młodszych w niespełna rok od ich posadzenia, należy uznać, za sytuację dość szczególną. W szeroko rozumianej zieleni miejskiej inne niż te powszechnie znane czynniki przypuszczalnie mogą predysponować drzewa do występowania tego groźnego zjawiska. AOD to zjawisko kompleksowe przyczyniające się do zamierania drzew, którego nie można wyjaśnić jedną konkretną przyczyną. Wynika z połączenia czynników środowiskowych osłabiających drzewa oraz niektórych czynników biotycznych jak patogeny bakteryjne i szkodniki.
Precyzyjna interpretacja modelu GVDV w ochronie winorośli przed mączniakiem rzekomym
W profesjonalnej ochronie roślin zwalczanie mączniaka rzekomego winorośli w oparciu wyłącznie o wskazania pozyskiwane z dedykowanych stacji meteorologicznych,z zaimplementowanymi modelami chorobowymi, bez prowadzenia stosownej profilaktyki, wiąże się z dużym ryzykiem niepowodzenia. Wynika to w dużej mierze z faktu, że modele chorobowe opierają się o analizy “post factum” czyli pokazują moment infekcji oraz tempo inkubacji w momencie, kiedy już doszło do procesu infekcyjnego. Może pewnym wyjątkiem jest tutaj pierwszy etap interpretacji w modelu[10:10:24]. Moment infekcji stanowi już wskazanie do stosowania środków interwencyjnych, penetrujących tkanki o działaniu wgłębnym bądź układowym, ale ich użycie wyłącznie na podstawie wskazań ze stacji może wiązać się z słabszą skutecznością wynikającą chociażby z przebiegu pogody, kiedy to warunki uniemożliwiają terminowe wykonanie zabiegu do 2-3 dni po infekcji.
Punkt rosy - istotny czynnik ryzyka utajonych infekcji kwiatów winorośli dokonywanych przez szarą pleśń
Monitorowanie rozwoju szarej pleśni na winorośli stanowi duże wyzwanie z uwagi na wysoce polifagiczny charakter tego grzyba jak również z uwagi na zdolność infekowania różnych tkanek jak kwiaty, liście, pędy czy jagody, co silnie utrudnia wdrażanie jednolitego systemu interpretacji modelu chorobowego. Powszechnie stosowany system śledzenia rozwoju infekcji opiera się przede wszystkim na analizowaniu zależności pomiędzy długością okresu trwałego zwilżenia tkanek w relacji do temperatury. Relacje takie są jednak możliwe w dużej mierze dzięki implementacji wyników pozyskiwanych dzięki stosowaniu tzw. „sztucznego liścia , którego wskazania nie zawsze dokładnie odzwierciedlają okres zwilżenia różnych organów roślin. W ograniczony sposób może to mieć zastosowanie chociażby do tych infekcji, które pojawiają się w trakcie kwitnienia, kiedy to modele nie zawsze będą precyzyjnie wskazywały na rzeczywiste terminy infekcji.
Ustalanie terminu pierwszego zabiegu na mączniaka rzekomego winorośli w systemie [10:10:24]
Wdrażanie skutecznej ochrony winorośli przed mączniakiem rzekomym jest w dużej mierze uzależnione od właściwego poziomu kontroli infekcji pierwotnej. Stąd, niezależnie od stosowanych systemów zwalczania zawsze podkreśla się niezmiernie istotną wagę terminu pierwszej aplikacji w sezonie. Ponieważ patogen rozwija się niewiarygodnie szybko, w okresie infekcji wtórnej, zwalczanie choroby dopiero w trakcie jej dynamicznej eksplozji staje się już niezwykle trudne. Ponadto choroba rozwija się bardzo szybko w okresie wilgotnej i deszczowej pogody, kiedy to zastosowanie środków interwencyjnych, już chociażby z technicznego punktu widzenia, może być niewykonalne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


