Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DRZEWA I KRZEWY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DRZEWA I KRZEWY. Pokaż wszystkie posty

Chlubek lipowiec: "stary" gatunek - nowe problemy

Chlubek lipowiec (Lamprodila rutilans) stanowi jeden z wielu przykładów, kiedy to specyficzne warunki miejskie wpływają na zmianę sposobu zachowania określonego gatunku owada. W środowisku naturalnym chlubek lipowiec to gatunek rzadki występujący sporadycznie stanowiący naturalny element fauny saproksylicznej związany z dojrzałymi drzewostanami. Notowany jest w lasach, parkach, dolinach rzecznych i alejach, gdzie jest związany przede wszystkim z ciepłymi, rozluźnionymi drzewostanami, skrajami oraz nasłonecznionymi stokami. Chrząszcze bardzo często latają w nasłonecznionych wierzchołkowych partii starych lip, a larwy żerują na odsłoniętych częściach odziomku, szyi korzeniowej, grubych gałęziach i niekiedy nawet na odsłoniętych korzeniach. 

Dlaczego zamierają klony w miastach?

Postępujący proces osłabiania żywotności drzew, aż do ich zamierania, często powstaje w wyniku wieloletniego oddziaływania różnych czynników biotycznych i abiotycznych. Niekiedy jest to spowodowane długookresowym działaniem jednego czynnika, co może wiązać się z infekcją dokonywaną przez wirusy, fitoplazmy a nawet niektóre grzyby, jak również uszkodzeniami powodowanymi przez owady. Najczęściej proces ten wynika jednak z synergistycznego oddziaływania pierwotnych uszkodzeń wywoływanych przez stres wodny, uszkodzenia mechaniczne, uszkodzenia dokonywane przez owady, które stanowią dogodne miejsca infekcji dla wielu organizmów wtórnie zasiedlających wcześniej uszkodzone tkanki. Ich rozwojowi w dalszej kolejności sprzyjają niekorzystne dla drzew warunki siedliskowe takie jak: zanieczyszczenie powietrza, stres solny, nadmierne ubicie podłoża itp. 

Opuchlaki - uciążliwy problem

Opuchlaki są uznawane za jedne z najgroźniejszych gatunków szkodników w profesjonalnym szkółkarstwie i kolekcjach roślin ozdobnych i stanowią stałe zagrożenie imigracją z otaczającego środowiska. Opuchlak truskawkowiec (Otiorhynchus sulcatus)  w szczególności, a także inne, towarzyszące gatunki opuchlaków w mniejszym stopniu, to obecnie jedne z najbardziej uciążliwych owadów w produkcji szkółkarskiej roślin ozdobnych. Mogą także stanowić poważny problem w uprawach truskawek, a od jakiegoś czasu stwarzają coraz to większe zagrożenie w warunkach miejskich, w parkach a także przydomowych ogrodach. Nie jest to zresztą zaskakujące zważywszy, że głównym źródłem rozprzestrzeniania tych owadów jest zasiedlony przez larwy, poczwarki lub jaja materiał szkółkarski. W szczególności dotyczy to roślin w pojemnikach, gdzie larwy znajdują dogodne miejsce do rozwoju i nawet bardzo dokładna inspekcja pojemników nie daje całkowitej gwarancji szczególnie, że stwierdzenie chociażby obecności jaj, jest praktycznie niemożliwe. 

Choroby kory drzew miejskich

Drzewa rosnące w warunkach miejskich są narażone na szereg niekorzystnych dla ich rozwoju warunków środowiskowych. Wpływ stresu środowiskowego może mieć charakter bezpośredni, co skutkuje różnego rodzaju reakcjami fizjologicznymi takimi jak więdnięcia, powstawanie rozległych podłużnych pęknięć kory itp. Osłabione w wyniku stresu drzewa stają się również bardziej podatne na infekcje dokonywane przez niektóre grzyby i bakterie, które powodują liczne choroby kory prowadzące chociażby do powstawania raków drzewnych czy zgorzeli. Ryzyko ich występowania może być również związane z niewłaściwym prowadzeniem prac pielęgnacyjnych, których konsekwencją jest pozostawianie otwartych ran stanowiących “wrota” do wnikania licznych patogenów. O ile w warunkach optymalnych dla rozwoju drzew, reakcje odpornościowe są często wystarczające dla powstrzymania rozwoju patogenów, to już w przypadku drzew osłabionych mogą okazać się mało skuteczne. 

Ogłodek dębowiec utrudnia przyjmowanie się młodych dębów w miastach

Od kilku lat ogłodęk dębowiec (S. intricatus) wyrósł na głównego sprawcę braku udatności sadzenia nowych debów w miastach.W lasach owad ten jest groźnym i często niedoceniany szkodnikiem wtórnym dębu, najliczniej występującym na drzewostanach przerzedzonych oraz osłabionych działaniem różnych czynników abiotycznych, biotycznych i antropogenicznych. Na starszych drzewach zasiedla głównie gałęzie w górnych częściach korony, powodując ich usychanie, natomiast na młodszych dębach opada pień i razem z innymi szkodnikami wtórnymi, lub często nawet samodzielnie powoduje obumieranie drzew. Z jednego dużego drzewa może wylęgać się nawet do 37 tys. sztuk chrząszczy i szacuje się, że taka ilość może uszkodzić do 10000 pędów. Bardzo istotnym elementem jest więc utrzymywanie odpowiedniego zwarcia drzewostanów, ponieważ gatunek ma duże znaczenie w warunkach silnego przerzedzenia drzew.

Wachlarzowiec olbrzymi

Wachlarzowiec olbrzymi (Meripillus giganteus) to wśród wszystkich znanych grzybów, które mają istotne znaczenie na stabilność drzew i niebezpieczeństwa wykrotów, gatunek  szczególnie niebezpieczny. Zasiedla podstawę pnia oraz korzenie wielu drzew dwuliściennych i w zdecydowanie mniejszym stopniu także  jednoliściennych. Bardzo często spotyka się go środowisku zurbanizowanym, w szczególności na dębach i bukach, jakkolwiek lista jego gospodarzy jest dużo większa. W wielu krajach jest pomiędzy grzybami prowadzącymi do rozkładu drewna postrzegany jako jeden z gatunków najczęściej obserwowanych na drzewach przyulicznych i w parkach. Powoduje białą zgniliznę drewna, które w konsekwencji działalności grzyba staje się miękkie i kruszy się tracąc swoje pierwotne parametry wytrzymałościowe. 

Antraknoza platana

Pod pojęciem antraknoz należy rozumieć grupę chorób powodowanych przez podobne do siebie pod względem morfologicznym grzyby. W większości wypadków są to grzyby należące do rodzaju Apiognomonia, jak: Apiognomonia veneta – na platanach, A. errabunda – na bukach i dębach i wiele innych. W Polsce stwierdzono występowanie choroby m.in. na platanach, grabach, bukach, lipach, jesionach, klonach, ligustrach i magnoliach.

Najczęściej spotykanym objawem antraknoz jest występowanie tzw. nerwobrzeżnej plamistości liści, kiedy to plamy obejmują swym zasięgiem nerwy liści (platan) i ogonki liściowe. W niektórych przypadkach grzybnia przerasta przez nerwy do ogonków liściowych, a stąd do pędów prowadząc do powstawania małych zrakowaceń. Choroba ma duże znaczenie wyłącznie wtedy, jeżeli powoduje powtarzające się corocznie defoliacje i zamieranie gałązek i pędów.

Czerwce na drzewach i krzewach miejskich

Czerwce to niepozorne owady, które z uwagi na nietypowy kształt oraz stosunkowo niewielkie rozmiary często pozostają słabo dostrzegalne dla postronnego obserwatora. Systematycznie należą do pluskwiaków równoskrzydłych i podobnie jak inne, znacznie bardziej popularne owady z tej grupy, jakimi są mszyce, wysysają soki pokarmowe z komórek sitowych. Część z nich odżywiają się zawartością komórek miękiszowych zaatakowanych roślin. Szkodliwość tych owadów jest duża szczególnie w cieplejszych regionach klimatycznych, chociaż również i w Polsce zmiany klimatyczne, jakie obserwujemy od pewnego czasu przyczyniają się do wzrostu znaczenia tych owadów dla drzew i krzewów rosnących w naszym najbliższym otoczeniu.

Nawożenie wysokich drzew

W swojej doskonałej książce “Drzewa w mieście” Halina Barbara Szczepanowska znany i ceniony architekt krajobrazu podkreśla, że “czynnikiem, który różni drzewa starsze od młodszych są zasoby energii, jakimi dysponują rośliny. Młode drzewa mają wysoki współczynnik asymilacyjny, wskutek zwiększonej powierzchni liści w stosunku do całej biomasy. W ten sposób dzięki produkcji dużej ilości asymilatów posiadają znaczne zasoby energii, co powoduje intensywny wzrost, a przede wszystkim większą tolerancję na zmiany w otoczeniu. Wraz z wiekiem zdecydowanie zmienia się relacja pomiędzy powierzchnią asymilacyjną liści a biomasą. Dojrzałe drzewa większą cześć swojej energii magazynowanej w liściach przeznaczają na utrzymywanie istniejących tkanek, reprodukcję i obronę przed biotycznymi czynnikami infekcyjnymi (chorobami i szkodnikami).” Niewielkie zapasy energii mogą prowadzić do zakłócenia bilansu ze środowiskiem co wymaga interwencji m.in. poprzez odpowiednie nawożenie.

Korniki rodzaju Phleosinus

Phleosinus to dość nowy w warunkach Polski rodzaj korników. Chociaż nadal uważane za rzadkie, to pierwsze doniesienia o ich występowaniu można chociażby spotkać już w roku 1948 w monografii Jerzego Karpińskiego i Konstantego Strawińskiego „Korniki ziem polski” wydanej nakładem UMCS w Lublinie. W ostatnich latach ich szkodliwość jednak znacznie wzrosła. Szczególnie często spotykane są w zacisznych miejscach z reguły w ogrodach przydomowych, gdzie zasiedlają zazwyczaj cyprysiki, tuje i jałowce. Uszkodzenia, które można spotkać na wielu rodzajach krzewów są bardzo charakterystyczne. W miejscach wyrastania krótkopędów z pędów głównych, przy  samej ich podstawie szkodnik wygryzają charakterystyczną jamkę. Dzięki takiemu sposobowi żerowania, krótkopędy zaczynają usychać, ale często nie odpadają tylko zwieszają się na zasiedlonym drzewie.

Kornik drukarz na drzewach miejskich

Do dnia dzisiejszego odczuwamy konsekwencję suszy z jaką mieliśmy do czynienia w roku 2015. Za jeden z bardzo istotnych przejawów jej zgubnych następstw należy uznać masowe rozmnażanie się kornika drukarza. Szkody spowodowane przez tego szkodnika są odczuwane do dzisiaj nie tylko w wielkich kompleksach leśnych, ale również w zieleni miejskiej na terenach ogrodów, parków, a nawet ogródków przydomowych. Kornik drukarz (Ips typographus L.), którego rozwój charakteryzuje się tendencją do okresowego występowania epidemicznego, jest uważany za jednego z najgroźniejszych szkodników świerka w całym obszarze jego występowania (Gutowski i Krzysztofiak, 2005). Jest to szkodnik reprezentujący typową strategię typu „r”, co oznacza, że w krótkim czasie, w sprzyjających dla siebie warunkach, szczególnie po silnych wiatrołomach, może rozwinąć się z ograniczonej populacji do ekstremalnie wysokiej liczebności (Wermelinger, 2004).

Możliwości stosowania gipsu i siarki pod drzewami

W miastach duży problem stanowi zbyt wysokie pH. Z reguły dla odczynu pH do 8,4 wystarczy zakwaszanie siarką przez kilka lat małymi dawkami. Przy odczynie przekraczającym 8,4, szczególnie w obecności soli stosowanej do odśnieżania zaleca się stosowanie gipsu ponieważ znacznie większy problem stanowią sole wapnia, które powodują trwałą alkalizację. Gips ma za zadanie je związać w postaci łatwo wymywalnych soli. Gipsu bezwzględnie nie wolno stosować na glebach lekkich, piaszczystych gdyż grozi to „zacementowaniem” podłoża.

Werticilioza drzew i krzewów

Zasychanie brzegów liści, więdnięcie liści na pojedynczych konarach drzew, a nawet całkowite zamieranie wielu gatunków drzew i krzewów liściastych może stanowić niepokojący sygnał świadczący o ich zainfekowaniu bezpośrednio z gleby przez grzyby z rodzaju Verticillium. Szczególnie często atakowane są katalpy, klony, perukowce oraz sumak octowiec. Właściwa identyfikacja choroby nie jest sprawą prostą, niemniej istnieje szereg symptomów, które mogą wskazywać na ten organizm, jako sprawcę chorób drzew. Tymczasem pojawienie się grzyba wymaga podjęcia dość szybkich działań zapobiegających jego dalszemu rozprzestrzenianiu.

Wybrane przyczyny zamierania pędów krzewów iglastych

Zamieranie pojedynczych pędów krzewów iglastych jest bodajże najczęstszą przypadłością tych roślin z jaką można zetknąć się w przydomowych ogrodach. W zdecydowanej większości przypadków odpowiadają za to dwa gatunki grzybów Phomosis juniperovora oraz Kabatina juniperii.Organizmy te mają szczególnie korzystne warunki do rozwoju podczas długotrwałych opadów deszczu oraz wtedy, kiedy rośliny są często zraszane późnym wieczorem. W takich warunkach woda może długo utrzymywać się na powierzchni igieł co jest warunkiem infekcji. Poprawne odróżnianie obydwu tych grzybów jest niezmiernie istotne, ponieważ możliwości ochrony różnią się zasadniczo. 

Skąd pochodzi szrotówek

Od dnia odkrycia, aż do dzisiaj nie wiadomo z całą pewnością, jakie jest źródło pochodzenia szrotówka. Początkowo sądzono, że gatunek ten przywędrował do nas z Ameryki Północnej, ponieważ na tamtejszych gatunkach kasztanowców również żerują gąsienice motyli z rodzaju Cameraria. Jednak badacze amerykańscy, na podstawie szczegółowych badań morfologicznych jednoznacznie odrzucili to przypuszczenie. Kolejna z hipotez zakładała, że szrotówek stanowi relikt trzeciorzędowy, który w nieznany sposób przetrwał w Europie okres zlodowaceń plejstoceńskich, odpowiedzialnych min. za wyparcie kasztanowca pospolitego na południe kontynentu. Następnie, w sprzyjających warunkach klimatycznych, sukcesywnie rozpoczął odbudowywanie swojej populacji. Hipoteza ta również ma obecnie wielu oponentów, a duża część badaczy za najbardziej prawdopodobne miejsce pierwotnego występowania tego gatunku uważa kontynent Azjatycki.

Epifitozy rdzy topoli

Epifitozy, czyli „roślinne epidemie” rdzy topoli nie są w naszych warunkach zjawiskiem szczególnie niezwykłym. Przedwczesne zrzucanie liści pokrytych masą żółto – pomarańczowych zarodników zdarza się regularnie, co kilka lat. Raz na jakiś czas, w warunkach szczególnie sprzyjających chorobie, defoliacja liści będąca wynikiem silnej i wczesnej infekcji jest szczególnie gwałtowna. Wtedy już w lipcu topole mogą zostać ogołocone ze wszystkich liści. Pomimo tego drzewa bronią się tak silnie, że w przeciągu 2-3 tygodni są w stanie odnowić większą część utraconej masy liściowej. Oczywiście nie wszystkie gatunki drzew charakteryzują się tak silnymi zdolnościami regeneracyjnymi. Topole, a szczególnie gatunki mieszańcowe, należą do tych o największych zdolnościach regeneracyjnych.

Przedziorek sosnowiec - szkodnik świerków

Przędziorek sosnowiec (Oligonychus ununquis) jest roślinożernym pajęczakiem należącym do rzędu Tarsonemidae rodziny przędziorkowatych (Tetranychidae). Występuje na wielu gatunkach drzew i krzewów szpilkowych. Na pędach zimuje w postaci jaja. Wyląg larw odbywa się pod koniec kwietnia lub w maju. Zarówno larwy jak i dorosłe osobniki żerują głównie na igłach. Na skutek zahamowania dopływu soków pokarmowych, zwiększonej transpiracji i zahamowania asymilacji może następować zasychanie igieł, a czasami nawet ich opadanie. Roztocze mogą również wysysać soki bezpośrednio z młodych pędów. W takiej sytuacji drzewa zaatakowane przez przędziorka źle się rozwijają, łatwo przemarzają i mogą być atakowane przez inne szkodniki. Są także bardziej podatne na choroby. Cały rozwój przędziorka sosnowca odbywa się w delikatnych oprzędach, którymi otoczone są nasady igieł, a czasami nawet końce pędów. W ciągu sezonu rozwija się 4-5 pokoleń. Gatunek charakteryzuje się bardzo długim okresem żerowania. Wiosną przędziorki spotykane są przede wszystkim w nasadowej części gałęzi, natomiast jesienią w szczytowej części pędów. Wszystkie stadia rozwojowe można zaobserwować, aż do późnej jesieni. Wszystkie stadia rozwojowe wytrzymują spadki temperatur do -50C. Na ograniczenie populacji nie mają wpływu nawet ulewne deszcze, a pajęczaki ukryte w oprzędach nie są zmywane z roślin.

Mszyca świerkowa - czy jest się czego bać?

Co jakiś czas, w wielu miejscach Polski można zaobserwować nasilone występowanie mszycy świerkowej zielonej (Elatobium abietinum). Pierwszym mało niepokojącym objawem jest przebarwianie pojedynczych igieł na pędach. Z czasem większa część igieł zaczyna żółknąć i odpadać. Szkodnik z reguły atakuje pędy położone w dolnej części drzewa choć zdarzają się przypadki, kiedy to objawy widoczne są w części wierzchołkowej. Silnie porażone drzewa mogą być całkowicie pozbawione igieł. Często zielone pozostają igły wyłącznie na tegorocznych przyrostach co jest bardzo charakterystycznym skutkiem żerowania tego gatunku, który przeciwnie niż wiele innych gatunków mszyc preferuje właśnie starsze, twardsze tkanki. Z reguły uszkodzenia spowodowane przez mszycę świerkową zieloną dostrzegane są dopiero w maju, kiedy to stopień defoliacji igieł jest już bardzo zaawansowany. Pomimo powszechnego braku trudności w rozpoznawaniu mszyc ten gatunek nie jest łatwo zaobserwować, ponieważ mszyce żerują po spodniej stronie igieł i mają niewielkie rozmiary.

Oxycarenus lavaterae – nowy gatunek inwazyjny w Polsce

Pierwsze doniesienie o występowaniu tego gatunku pluskwiaka zostało udokumentowane niedawno, w roku 2016 w Rzeszowie. Gatunek ten rozwija się na roślinach zielnych, ale może również zasiedlać lipy tworząc bardzo liczne agregacje. Oxycarenus lavaterae (Fabricius, 1787) to pluskwiak należący do rzędu pluskwiaków różnoskrzydłych (Heteroptera) rodzaju Lygaeoidea i rodziny Oxycarenidae Jest popwszechnie rozprzestrzeniony na obszarze Palearktyki, a do Europy przywędrował prawdopodobnie z tropikalnych rejonów Afryki i zachodniej Azji. W Europie był znany do niedawna przede wszystkim z występowania na południu kontynentu, w państwach należących do basenu Morza Śródziemnego, który to klimat preferuje jego występowanie na obszarze kontynentu europejskiego. Znana jest zresztą potoczna nazwa owada – pluskwiak śródziemnomorski. Tymczasem w ciągu ostatnich 20 lat zasięg występowania tego gatunku gwałtownie przesunął się w kierunku północnym. Jego obecność potwierdzono już w Czarnogórze, na Węgrzech i Słowacji, w Serbii, Bułgarii, północnej Francji, Austrii, południowych rejonach Szwajcarii, Finlandii (tylko w pomieszczeniach), w Czechach, Niemczech i Rumunii, a w roku 2016 także i w Polsce.