Dlaczego zamierają klony w miastach?

Postępujący proces osłabiania żywotności drzew, aż do ich zamierania, często powstaje w wyniku wieloletniego oddziaływania różnych czynników biotycznych i abiotycznych. Niekiedy jest to spowodowane długookresowym działaniem jednego czynnika, co może wiązać się z infekcją dokonywaną przez wirusy, fitoplazmy a nawet niektóre grzyby, jak również uszkodzeniami powodowanymi przez owady. Najczęściej proces ten wynika jednak z synergistycznego oddziaływania pierwotnych uszkodzeń wywoływanych przez stres wodny, uszkodzenia mechaniczne, uszkodzenia dokonywane przez owady, które stanowią dogodne miejsca infekcji dla wielu organizmów wtórnie zasiedlających wcześniej uszkodzone tkanki. Ich rozwojowi w dalszej kolejności sprzyjają niekorzystne dla drzew warunki siedliskowe takie jak: zanieczyszczenie powietrza, stres solny, nadmierne ubicie podłoża itp. 

W lasach, wieloczynnikowe zamieranie drzew zostało opisane dla: wiązów, jodeł, świerków, dębów, buków, brzóz, jesionów, topoli i olszy, natomiast w warunkach miejskich zjawisko to jak dotychczas opisane najlepiej przede wszystkim dla klonów. 

Klony mają drewno rozpierzchłonaczyniowe – naczynia o stosunkowo podobnej średnicy są dość równomiernie rozmieszczone w obrębie słojów rocznych, a wodę może przewodzić kilka kolejnych przyrostów drewna. Taka budowa zapewnia dużą sprawność całego układu przewodzącego, ale przy wysokim deficycie prężności pary wodnej (VPDs) i ograniczonym systemie korzeniowym prowadzi do  drastycznego odwodnienia

W warunkach miejskich klony mogą transpirować nadmiernie dużo wody w stosunku do możliwości ich pobierania przez system korzeniowy ograniczony różnymi czynnikami środowiskowymi typowymi dla terenów miejskich. |W szczególności ma to miejsce kiedy:

  • mają szeroką, gęsto ulistnioną koronę,
  • rosną pojedynczo i są dobrze nasłonecznione,
  • występuje wysoki deficyt prężności pary wodnej, czyli suche i ciepłe powietrze
Bardzo powszechnym zjawiskiem na terenach zurbanizowanych jest zasychanie liści początkowo od ich brzegów, aż do ich całkowitego zrzucania, w lipcu i sierpniu, po czym następuje, wtórny ich przyrost w okresie poźnego lata wraz z pojawieniem się większych opadów i ograniczeniem silnego nasłonecznienia, co znacząco osłabia rezerwy energetyczne tych drzew, które muszą przekierować energię w postaci węglowodanów na "żywienie" nowych liści kosztem gromadzenia materiałów zapasowych.

Przyjmuje się, że proces postępującego pogarszania się kondycji tych drzew w miastach warunkuje jednoczesne występowanie wielu różnych czynników, do których zalicza się przede wszystkim:

  • niedostatek wody,
  • zaburzenia w pobieraniu składników pokarmowych, w płytkiej warstwie gleby o małej zawartości materii organicznej,
  • zawijanie korzeni,
  • zbyt mała ilość miejsca dla swobodnego rozwoju systemu korzeniowego,
  • występowanie nadmiernej ilości raków drzewnych oraz organizmów glonopodobnych z rodzaju Phytopthtora,
  • nadmierne ubicie podłoża pod drzewami,
  • chroniczna forma infekcji dokonywanej przez Verticillium dahliae,
  • silne uszkodzenia mechaniczne pni,
  • uszkodzenia korzeni w trakcie różnych prac ziemnych,
  • wtórne uszkadzanie osłabionych drzew przez grzyby: Nectria cinnabarina, Ganoderma spp, Botryosphaeria spp.

Nie bez znaczenia wpływ na proces osłabiania drzew mają nie tylko zaburzenia lokalne związane ze środowiskiem miejskim, jak również te o charakterze globalnym, czego przykładem może być susza, z jaką mieliśmy do czynienia w roku 2015 jak również 2018. Według Koehlera (”Zarys hylopatologii “, 1981) wpływ posuchy na występowanie niekorzystnych zaburzeń w zdrowotności drzew i krzewów nie zanika wraz z ustąpieniem suszy. Pojawia się zespół trudnych do jednoznacznej interpretacji reakcji długoletnich i drzewa w tym czasie mogą wymagać dodatkowej ochrony.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz