Żółknięcie i opadanie starszych liści różaneczników, którego pierwsze objawy obserwuje się pod koniec lata jest zjawiskiem całkowicie naturalnym, choć nie, co roku występuje w równym nasileniu. W przypadku różaneczników umownie określanych, jako drobnolistne zjawisko to pojawia się zazwyczaj w drugiej połowie lata i to dość często, gdyż, co 1-2 lata. W przypadku odmian o szerokich liściach symptomy żółknięcia obserwuje się z reguły rzadziej - co 3-4 lata. Czasami może się zdarzyć, że do końca roku pozostają jedynie liście okalające pąki kwiatowe wyłącznie na tegorocznym przyroście. Także termin żółknięcia i opadania może być zróżnicowany. W przypadku części kultywarów ma to miejsce pod koniec lata, a u innych tuż przed nadejściem zimy. Nadmierne żółknięcie i opadanie liści jest często obserwowane w lata suche. Z uwagi na naturalne podłoże fizjologiczne zjawiska nie prowadzi się szczególnych prac pielęgnacyjnych, mających na celu ograniczenie jego występowania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZABURZENIA FIZJOLOGICZNE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZABURZENIA FIZJOLOGICZNE. Pokaż wszystkie posty
Massaria - choroba stresu wodnego drzew
Massaria (Splanchnonema platani M.E. Barr, Mycotaxon 15: 364, 1982) to powszechnie spotykany na platanach grzyb stanowiący element naturalnej flory tych drzew i z reguły uważany za słabego patogena, który jedynie czasami może powodować większe szkody. Z reguły stanowi problem w gorącym klimacie śródziemnomorskim i na południu USA, a w Europie jego potwierdzone występowanie notuje się od roku 2023, kiedy to w Niemczech, podczas suchego upalnego lata, zainfekował duże platany powodując początkowo zamieranie gałęzi, a z czasem całych drzew. Grzyb może infekować przede wszystkim platan klonolistny (Platanus x hispanica), ale także pozostałe gatunki platanów. Początkowo zasiedla i powoduje zamieranie mniejszych, fizjologicznie osłabionych gałęzi bocznych, gdzie przyczynia się do powstawania podłużnych, nekrotycznych rany (raki), łuszczenia kory i szybkiej zgnilizny drewna.
Dlaczego zamierają klony w miastach?
Postępujący proces osłabiania żywotności drzew, aż do ich zamierania, często powstaje w wyniku wieloletniego oddziaływania różnych czynników biotycznych i abiotycznych. Niekiedy jest to spowodowane długookresowym działaniem jednego czynnika, co może wiązać się z infekcją dokonywaną przez wirusy, fitoplazmy a nawet niektóre grzyby, jak również uszkodzeniami powodowanymi przez owady. Najczęściej proces ten wynika jednak z synergistycznego oddziaływania pierwotnych uszkodzeń wywoływanych przez stres wodny, uszkodzenia mechaniczne, uszkodzenia dokonywane przez owady, które stanowią dogodne miejsca infekcji dla wielu organizmów wtórnie zasiedlających wcześniej uszkodzone tkanki. Ich rozwojowi w dalszej kolejności sprzyjają niekorzystne dla drzew warunki siedliskowe takie jak: zanieczyszczenie powietrza, stres solny, nadmierne ubicie podłoża itp.
Korkowatość liści to nie choroba - to edema
Edema to powszechne zaburzenie fizjologiczne występujące przede wszystkim na wielu roślinach ozdobnych uprawianych pod osłonami. Rzadziej pojawia się także na roslinach rosnących w gruncie Najczęściej spotyka się je na begoniach, pelargoniach bluszczolistnych, kaktusach, bluszczach, Thunbergii, palmach i szeflerze. Chociaż w większości przypadków nie powoduje obniżenia zdrowotności i rzadko prowadzi do zamierania to jednak w wyniku jej działania następuje wyraźna utrata walorów dekoracyjnych produkowanych roślin. Edema pojawia się zawsze wtedy, kiedy korzenie absorbują wodę zdecydowanie szybciej niż możliwe jest jej transportowanie w roślinie i wyparowywanie przez liście. Najczęściej takie warunki występują, kiedy podłoże jest nadmiernie przelane, natomiast transpiracja zostaje ograniczona przez wysoką wilgotność powietrza, niskie temperatury i brak dostatecznej ilości światła. W takiej sytuacji ciśnienie wody powoduje powiększanie się komórek miękiszowych i komórek przyległych.
Nawożenie wysokich drzew
W swojej doskonałej książce “Drzewa w mieście” Halina Barbara Szczepanowska znany i ceniony architekt krajobrazu podkreśla, że “czynnikiem, który różni drzewa starsze od młodszych są zasoby energii, jakimi dysponują rośliny. Młode drzewa mają wysoki współczynnik asymilacyjny, wskutek zwiększonej powierzchni liści w stosunku do całej biomasy. W ten sposób dzięki produkcji dużej ilości asymilatów posiadają znaczne zasoby energii, co powoduje intensywny wzrost, a przede wszystkim większą tolerancję na zmiany w otoczeniu. Wraz z wiekiem zdecydowanie zmienia się relacja pomiędzy powierzchnią asymilacyjną liści a biomasą. Dojrzałe drzewa większą cześć swojej energii magazynowanej w liściach przeznaczają na utrzymywanie istniejących tkanek, reprodukcję i obronę przed biotycznymi czynnikami infekcyjnymi (chorobami i szkodnikami).” Niewielkie zapasy energii mogą prowadzić do zakłócenia bilansu ze środowiskiem co wymaga interwencji m.in. poprzez odpowiednie nawożenie.
Chloroza żelazowa drzew
Chloroza żelazowa to bardzo często spotykany objaw niedoboru składników pokarmowych i jeden z tych nielicznych, który jest w miarę prosty do interpretacji. Niedobór żelaza objawia się żółknięciem tkanki pomiedzy nerwami najmłodszych liści. Tymczasem same nerwy nadal pozostają zielone. Żelazo występuje w glebach w dużych ilościach, w różnych związkach nieorganicznych i organicznych a jego uwodnione tlenki żelaza zwiększają zwięzłość gleby. Pełni również różne funkcje w procesach fizjologicznych roślin. Wpływa na rozwój chloroplastów, procesy oddychania, podziały komórek a takze gospodarkę azotem. Niedostateczna ilość żelaza może odpowiadać za słaby podział komórek w korzeniach.
Możliwości stosowania gipsu i siarki pod drzewami
W miastach duży problem stanowi zbyt wysokie pH. Z reguły dla odczynu pH do 8,4 wystarczy zakwaszanie siarką przez kilka lat małymi dawkami. Przy odczynie przekraczającym 8,4, szczególnie w obecności soli stosowanej do odśnieżania zaleca się stosowanie gipsu ponieważ znacznie większy problem stanowią sole wapnia, które powodują trwałą alkalizację. Gips ma za zadanie je związać w postaci łatwo wymywalnych soli. Gipsu bezwzględnie nie wolno stosować na glebach lekkich, piaszczystych gdyż grozi to „zacementowaniem” podłoża.
Gospodarowanie wodą przez drzewa rosnące w warunkach miejskich
W miastach istotnym czynnikiem, który wpływa na zmianę sposobu pobierania wody przez drzewa są niespotykane w ekosystemach naturalnych (np. w lasach) warunki środowiskowe. Poszczególne drzewa rosną często pojedynczo, bez sąsiedztwa, co wpływa na wytwarzanie się specyficznego mikroklimatu wokół drzewa. W otoczeniu izolowanych drzew zmniejsza się wilgotność względna, a tym samym wzrasta poziom transpiracji. Zazwyczaj przyjmuje się założenie, że podstawowymi czynnikami limitującymi pobieranie i transport wody są w miastach warunki atmosferyczne i pojemność wodna gleby. Niektórzy badacze sugerują, że warunki atmosferyczne mogą stanowić czynnik nawet dużo istotniejszy, niż zasobność podłoża w dostępna wodę.
Żółknięcie igieł cisa
Co roku w wielu miejscach zarówno w parkach, na skwerach, przy ulicach, a także w ogrodach przydomowych można zaobserwować zjawisko nadmiernego żółknięcia jak i opadania igieł cisa, co w szczególności dotyczy igieł starszych roczników. Zazwyczaj jest to zjawisko całkowicie naturalne, które pojawia się w większym nasileniu raz na kilka lat, choć nie zawsze symptomy tego zaburzenia są, aż tak intensywne. Co pewien czas cisy „zrzucają” stare igły w taki sam sposób jak ma to miejsce u sosen, świerków czy nawet tuji. W przypadku tego gatunku opadanie igieł jest jednak nieco przesunięte w czasie i nie występuje jesienią, tylko późną wiosną, a nawet na początku lata. Nasilone występowanie objawów żółknięcia igieł może być niekiedy spowodowane obfitymi opadami w okresie wiosennym. Cisy należą do roślin mało „plastycznych” w stosunku do wilgotności gleby. Nie lubią, kiedy jest zbyt sucho, ale równie często niekorzystnie reagują na nadmiar wody w obrębie ich systemu korzeniowego. Nadmierne opady, nawet te krótkookresowe, ograniczają dostęp tlenu. W konsekwencji prowadzi to do niedoboru powietrza, przez co krzewy nie są w stanie efektywnie produkować młodych korzeni odpowiedzialnych za transport wody i składników pokarmowych. W ten sposób rośliny muszą pozbywać się starszych igieł, których zdolność asymilacyjna jest mniej efektywna.
Tajemnice żywienia różaneczników
Różaneczniki wykazują bardzo wysokie wymagania w stosunku do podłoża, które powinno być przepuszczalne, dobrze napowietrzone, co sprzyja wytwarzaniu nowych korzeni, jakkolwiek zbytnio przepuszczalne substraty, w których rosną różaneczniki, przyczyniają się do szybszego wypłukiwania składników pokarmowych, co wymaga regularnego ich dostarczania. Najlepsze podłoże pod różaneczniki stanowią gleby średnio gliniaste, kwaśne, ale jednocześnie bogate w składniki pokarmowe i głębokie. Zdecydowanie lepiej, jeżeli są to gleby nieco cięższe niż gdyby miały być zbyt lekkie i/lub przepuszczalne. Wymagania pokarmowe różaneczników są dość specyficzne. W warunkach naturalnych krzewy te rosną na glebach o niskim pH od 4,0 do 4,5, jednocześnie żyznych i zasobnych w substancję organiczną. Nieodpowiedni odczyn podłoża bywa często przyczyną niedożywienia roślin, gdyż wpływa na dostępność składników pokarmowych. W związku z tym niektóre makro- i mikroelementy, mimo że występują w podłożu w odpowiedniej ilości, nie są pobierane przez rośliny.
W balotach czy bez
Nie wiedzieć skąd panuje powszechne przekonanie, że udane sadzenie drzew z bryłą korzeniową wymaga, aby jak najmniej wzruszać podłoże otaczające korzenie w balotach czy pojemnikach. Co ciekawe, nie ma to żadnego odzwierciedlenia w praktykach opisywanych przez uznane ośrodki akademickie na całym świecie. Delikatne „rozgrzebywanie” podłoża w obrębie bryły pozwala w pierwszej kolejności ocenić stan systemu korzeniowego. Wszelkie korzenie nadmiernie poskręcane czy hakowato wygięte powinny być przycięte co stymuluje wzrost nowych korzeni. Nie chcemy przecież kupować przysłowiowego”kota w worku”. W trakcie wkopywania roślin do balotów dodaje się nieco więcej gleby gliniastej, aby utrzymać strukturę korzeni i ograniczyć nadmierną utratę wody. Nie jest to jednak wcale korzystne w nowym miejscu ponieważ struktura gleby w obrębie korzeni i otaczającym środowisku jest zbyt duża co ogranicza przerastanie korzeni do „nowego” podłoża .
Azot i fosfor w ukorzenianiu drzew
Czy w rzeczywistości wiadomo tak naprawdę, który składnik pokarmowy – azot czy fosfor – jest ważniejszy w procesie ukorzeniania drzew i krzewów w warunkach miejskich. Przez lata utarło się przekonanie, że azot jest potrzebny dla wzrostu pędów i liści, a fosfor dla lepszego ukorzeniania. Co więcej często powtarza się jak mantrę informacje o toksycznej roli azotu, gdy tymczasem więcej szkody można tak naprawdę wyrządzić przenawożeniem drzew i krzewów fosforem. W rzeczywistości największy problem z fosforem występuje w produkcji ogrodniczej, kiedy producenci mają do czynienia ze zbyt niskim pH. W warunkach miejskich zjawisko to występuje zdecydowanie rzadziej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)


