
Do niedawna problem uszkodzeń słonecznych jagód nie był w Polsce szczególnie dostrzegany, a tym samym i właściwie doceniany a straty w plonie mogą być niekiedy znaczące. Tymczasem od pewnego już czasu w naszym kraju warunki termiczne jak i wysoki poziom nasłonecznienia, wyjątkowo silne poparzenia jagód białych odmian, a w szczególności 'Rieslinga', mogły zaskoczyć niejednego winiarza. Wielu producentów zaraz po zaobserwowaniu pierwszych objawów w postaci marszczenia a następnie zasychania jagód na gronach, mylnie interpretowało to zjawisko jako objaw infekcji szypułek mączniakiem rzekomym. Na oparzenia słoneczne narażone są przede wszystkim białe odmiany, na których prowadzi się zbyt późne i/lub zbyt intensywne odsłanianie liści nad gronami. Często uszkodzenia są widoczne także na winnicach, gdzie takiego zabiegu się nie prowadziło. Bardzo istotnym czynnikiem wpływającym na wystąpienie uszkodzeń słonecznych jest nagłe wystawienie niezaadaptowanych jagód na intensywne słońce i ciepło. Jagody wystawione na światło we wczesnych fazach rozwoju mają czas na wykształcenie mechanizmów obronnych (np. grubszego wosku kutykularnego i akumulacji fotoochronnych metabolitów wtórnych.
Pełna adaptacja do podwyższonego poziomu światła może nastąpić dość szybko ponieważ już w ciągu około 7 dni. Oparzenia nekrotyczne rozwijają się szczególnie gwałtownie (w ciągu kilku godzin) przed osiągnięciem przez jagody fazy “veraison” prowadząc do zasychania całych jagód i fragmentów szypułek. Z kolei szczyt wrażliwości na mniej drastyczne brązowienie słoneczne przypada na okres dojrzewania i mięknienia jagód, kiedy ochrona oparta na chloroplastach wygasa, komórki ulegają rozluźnieniu, a poziom antyoksydantów (zredukowanego askorbinianu i glutationu) jest obniżony.
Najwyższy wskaźnik uszkodzeń po stronie zachodniej, wykazują rzędy o przebiegu Północ–Południe (N-S), ponieważ owoce są wystawione na bezpośrednie słońce w godzinach popołudniowych, gdy temperatura powietrza osiąga dobowe maksimum.
Ryzyko nekrozy drastycznie zwiększa zbyt późna lub nadmierna defoliacja tuż przed falami upałów. Z kolei wczesne odlistnianie (np. w okolicach kwitnienia) stymuluje bezpieczną aklimatyzację owoców.
Wśród odmian białych za wysoce wrażliwe na poparzenia uznaje się m.in. Riesling czy Bacchus natomiast Chardonnay czy Sauvignon Blanc wykazują wyraźnie większą tolerancję. Wśród odmian czerwonych duże nasilenie uszkodzeń notuje się u Pinot Noir
Za najskuteczniejszą bezpośrednią metodę zapobiegania oparzeniom uznaje się montaż siatek ochronnych w strefie owocowania lub nad szpalerami. Częściowe wzajemne cieniowanie sąsiednich rzędów w newralgicznych porach dnia zapewniają również węższe międzyrzędzia i wyższe szpalery. Pewnym rozwiązanie jest również aplikacja preparatów tworzących mineralną powłokę ochronną na liściach i owocach w postaci węglanu wapnia czy glinki kaolinowej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz